Kondensacja to skraplanie pary wodnej na wewnętrznych ściankach namiotu, którego doświadczysz na wielu biwakach. Nie występuje zawsze – trudno jej się spodziewać na pustyni lub w dobrze przewietrzonym namiocie – ale bywa częsta. Jeśli biwakujesz w górach, zobaczysz ją pod postacią rosy, pokrywającej namiot od zewnątrz. Ta jednak nie jest dokuczliwa dla osoby śpiącej w środku. Gorsza jest ta we wnętrzu schronienia. Kondensacja szczególnie wyraźna staje w namiotach jednopowłokowych, pozbawionych sypialni z siatki, która mogłaby bronić Cię przed kontaktem z kroplami na wewnętrznej stronie materiału.

Dlaczego kondensacja w namiocie powstaje?

Skraplanie się pary wodnej na wewnętrznej stronie namiotu wywołuje różnica temperatur, szczególnie częsta w nocy. Gdy temperatura poza Twoim schronieniem spada, wzrasta jego wilgotność względna. Powód jest prosty: chłodne powietrze może „pomieścić” w sobie mniej pary wodnej.

Jeśli w ciągu dnia powietrze ma 25°C i bardzo komfortową wilgotność 50%, to w każdym metrze sześciennym zawiera 16 gramów pary wodnej. Aby osiągnąć 100% nasycenia, musiałoby zawierać około 32 gramów.

Jednak gdy temperatura spadnie, zdolność powietrza do „utrzymania” pary wodnej gwałtownie się zmniejsza. Jeśli nocą na Twoim biwaku masz 10°C, powietrze osiąga 100% nasycenia (tzw. „punkt rosy”) już przy 12 gramach wody w metrze sześciennym. Jej nadmiar musi ulec skropleniu. Tak powstaje rosa, która osadza się na każdej dostępnej powierzchni. Także na ściankach Twojego namiotu.

Kondensacja we wnętrzu namiotu to w dużej mierze wilgoć, jaką wydychasz – powietrze wydostające się z płuc jest nasycone parą, a w ciągu nocy dorosły człowiek może wydychać nawet 1 litr wody. Parują także nasze ubrania i buty, szczególnie te mokre po wędrówce w deszczu. Jeśli Twój namiot jest zamknięty, ciepłe powietrze w jego wnętrzu szybko osiągnie stan nasycenia parą, która skropli się na chłodnych ściankach namiotu.

Rosa skraplająca się na ściankach namiotu naraża Ciebie, Twój śpiwór i ubrania na zamoczenie. W długim okresie czasu wszechobecna wilgoć może nagromadzić się w śpiworze. Jeśli nie wysuszysz sprzętu przez długi czas, doprowadza też do rozwoju pleśni.

Nie da się zmienić fizyki i powstrzymać zjawiska skraplania pary. Możesz jednak kontrolować temperaturę i wilgotność we wnętrzu Twojego schronienia. Jak to zrobić?

Unikanie kondensacji w namiocie

  • Zacznę od banalnego stwierdzenia: jeśli chcesz uniknąć kondensacji, zrezygnuj ze spania w namiocie. Po prostu. W warunkach klimatu umiarkowanego prawie każdy biwak oznacza chłodną noc, w czasie której Twój oddech skropli się na ściankach namiotu. Możesz zmniejszać to zjawisko poprzez wentylację, jednak nigdy nie będzie ona idealna. Czasem otwarcie wentylacji jest utrudnione, np. w deszczu. Dlatego warto, kiedy tylko to możliwe, korzystać z naturalnych lub sztucznych schronień, jakie zastaniesz na szlaku. W górach to wiaty, szałasy i wszelkie zadaszenia, które osłonią Cię przed możliwym deszczem i dadzą u wiele więcej miejsca niż wnętrze nawet obszernego namiotu. Może to być także naturalne zagłębienie w skale lub koleba pod dużym głazem. Bardzo wiele zimowych i deszczowych biwaków przetrwałem dzięki schowaniu się w takim właśnie miejscu. Nawet kiepski szałas czy wiata mogą być dużo wygodniejsze niż namiot.
  • Jeśli pogoda jest dobra, możesz zrezygnować z rozstawiania namiotu i spać pod gołym niebem (cowboy camping). Wielu osobom trudno się do tego przekonać, ale gdy spróbujesz, zobaczysz że nie jest to trudne i lęk przed spaniem bez osłony ma źródło w Twojej głowie. Na Izraelskim Szlaku Narodowym widziałem część osób wędrującą kompletnie bez osłony. Nie polecam tego, gdyż szansa na deszcz istnieje zawsze, nawet na pustyni. Dlatego zawsze mam ze sobą plandekę i śpię pod gołym niebem gdy warunki są idealne. Jeśli przyjdzie deszcz, przynajmniej mam schronienie, które w gorącym klimacie zapewnia mi też cień.
  • W pogodną noc możesz też zrezygnować z tropiku i spać pod samą sypialnią rozstawioną na masztach namiotu.
  • Nocą zwiększ do maksimum wentylację w namiocie. Pozostaw drzwi do przedsionka uchylone bądź otwarte, aby wilgoć z oddechu i ubrań mogła uciec. Otwórz także otwory wentylacyjne w dachu lub ścianach.
  • Napnij namiot tak, by wewnętrzna sypialnia z siatki nie stykała się z materiałem tropiku. Między dwiema materiałami utworzy się warstwa izolującego Cię powietrza, a sama sypialnia nie ochłodzi się tak mocno, jak tropik, co zapobiegnie kondensacji także na niej.
  • Jeśli Twoje ubrania, buty i plecak są mokre po wędrówce w deszczu, po wejściu do namiotu zdejmij je, spakuj do torby/worka wodoszczelnego i trzymaj w przedsionku.
  • Gotuj poza namiotem, a gdy to niemożliwe – w przedsionku, zawsze dbając o dobrą wentylację. Para z gotującej się wody kondensuje się na ścianach. Jeśli gotujesz w przedsionku, zostaw uchylone wejście i ustaw naczynie tak, by para wydostawała się na zewnątrz. Zawsze używaj pokrywki podczas gotowania.
  • Doliny bywają kuszącymi miejscami do rozstawienia obozu, ale nie zawsze są idealne. Pamiętaj, że najniższe miejsca w okolicy będą nieckami, gromadzącymi zimne powietrze. Będą więc sprzyjać kondensacji. Dodatkowo powietrze w sąsiedztwie jezior i potoków jest zawsze bardziej wilgotne. Wybierz raczej pagórek czy zbocze znajdujące się powyżej, a Twój namiot będzie cieplejszy i bardziej suchy. Miejsce biwaku ma też znaczenia dla mieszkańców gór: biwakując bezpośrednio nad wodą możesz przeszkadzać zwierzętom w nocnych wyprawach do wodopoju.
  • Jeśli nie masz wyboru i musisz biwakować w miejscu wilgotnym lub podmokłym, wilgoć z gruntu może przedostawać się przez podłogę do wnętrza namiotu. Podłóż pod Twoje schronienie dodatkową warstwę (np. podłogę, czyli „footprint”) lub folię ratunkową. Możesz także wyłożyć taką folią podłogę od środka.
  • Ustaw namiot tak, by wiatr wiał w kierunku wejścia. Namioty z dwoma wejściami naprzeciwko siebie będą miały znacznie lepszą wentylację.
  • Wywietrzniki powinny znajdować się u szczytu namiotu. W połączeniu z drzwiami uchylonymi blisko podłogi, utworzą efekt kominowy. Taki układ zapewni dobrą cyrkulację powietrza. Wentylacja u góry zapobiega krążeniu wilgoci wewnątrz. Wywietrzniki znajdujące się pośrodku bocznych ścianach często nie mają tej zalety.
  • Wentylację zapewnia też tropik, jeśli jego dolna krawędź nie styka się z ziemią. Taki patent stosuję w moim MSR Freelite 1. Latem rozkładam na noc sam tropik, bez wewnętrznej sypialni, a kilkucentymetrowy odstęp na poziomie gruntu zapewnia mi dobrą wymianę powietrza. Kondensacja w zimne dni występuje, gdyż ciepłe powietrze gromadzi się u szczytu schronienia, ale jest znikoma.
  • Pamiętaj, by nie dociskać śpiwora i suchych ubrań do mokrej ściany schronienia.
  • W ostateczności, gdy pada, jest zimno, a Twój namiot od środka pokrywa rosa, spadająca na Ciebie i śpiwór, używaj małego ręcznika do wytarcia ścian.
kondensacja skraplanie wody namiot unikanie

W namiocie lub jego przedsionku gotuj podczas złej pogody. Gdy warunki pozwolą – gotuj na zewnątrz, a wnętrze pozostanie suche.

kondensacja-skraplanie-wody-namiot-unikanie

Gotując w namiocie utrzymuj dobrą wentylację. Zapobiegnie to kondensacji wody oraz zatruciu tlenkiem węgla.

Kondensacja w materacu

To temat często pomijany, a istotny. Wiele modeli materacy turystycznych pompowanych jest powietrzem wydychanym przez użytkowników. Gdy wilgoć z powietrza skropli się wewnątrz materaca, może doprowadzić od rozwoju bakterii i pleśni. Najlepsza rada: używaj materacy z dołączoną pompką. Mój Sea to Summi Ultralight posiada w komplecie nylonowy worek, który służy do transportu ubrań, a na biwakach – do pompowania materaca powietrzem z otoczenia. Pamiętaj, by co jakiś czas wystawić materac na słońce i przechowywać go otwartym.

Czy kondensacja to wielki problem?

Na koniec spytaj siebie: czy trochę wody na namiocie to problem? Chyba nie. Może być dokuczliwa zimą i podczas długich okresów złej pogody, kiedy nie możesz wysuszyć siebie i sprzętu. Jeśli zdarzy się w pogodny poranek, otwórz schronienie i wystaw je do słońca, ciesząc się przez chwilę widokiem. Jeśli nie chcesz czekać, po prostu schowaj tropik namiotu osobno i rozłóż go na słońcu podczas pierwszego odpoczynku.

Czy istnieje namiot, w którym kondensacja nie będzie zachodzić? Nie. Możesz minimalizować ją, wybierając model o lepszej konstrukcji. Ale możesz też uniknąć jej, wybierając biwak w schronieniu, o wzorowej wentylacji i wciąż dobrej ochronie. Takim patentem jest tarp. I o tarpach będzie czwarty artykuł, poruszający tematykę biwakową.

Join the discussion 3 komentarze

  • Adam pisze:

    Zastanawiam się jaki jest sens otwierania drzwi od namiotu aby ograniczyć kondensację wydychanego powietrza? Wtedy na sypialnie będzie działać wilgoć z zewnątrz… Zdarza się, że śpię w samym śpiworze na zewnątrz – śpiwór czasem tak złapie wilgoć, że budzę się w mokrym śpiworze… namiot chroni mnie przed takimi sytuacjami. Śpiąc pod tarpem nie musisz z rana suszyć śpiwora na słońcu?

    • Czekałem z odpowiedzią do wczoraj, gdy z duża grupą spałem pod tarpami w Beskidzie Wyspowym po deszczu. Mój śpiwór był suchy, a spałem w otwartym tarpie. Wygląda na to, że wilgoć wewnątrz otwartego schronienia miesza się z powietrzem z poza niego. Takie mieszanie się sprawia, że – mówiąc obrazowo – nieważne ile nadmuchasz pary wodnej do namiotu – jej zawartość w powietrzu nie przekroczy 100%. Tymczasem w zamkniętym namiocie nie tylko dochodzisz do 100% wilgotności, ale szybko je przekraczasz, powodując osiadanie kropel wody na ściankach od wewnątrz. Po ostatniej nocy nasze śpiwory były generalnie suche, na moim nie znalazłem może żadnych śladów kropli spadających ze ścian.

  • Jakub Jóźwiak pisze:

    Podbijam pytanie

Leave a Reply