29 szlaków długodystansowych świata

Co jakiś czas trafiam w sieci na jakiś szlaki długodystansowe, o których nie miałem wcześniej pojęcia i co pewien czas dopisuję któryś do mojej listy „do przejścia”. Postanowiłem w końcu zebrać te ciekawsze, o jakich czytałem i słyszałem, nawet jeśli niekoniecznie mam zamiar je przejść. Tak powstała osobista listę długich szlaków z kilku kontynentów.

Kilka z nich mam już na swoim koncie, niektóre planuję w przyszłości, sporą część opisałem, choć nie mam ich w planach. Wybór jest całkowicie subiektywny i nie podyktowany żadnymi szczególnymi kryteriami. Może poza jednym: uchodzą za szczególnie atrakcyjne, niekiedy ważne kulturowo czy historycznie. Czasem opisany tu szlak długodystansowy jest jedną, ciągłą ścieżką. Niekiedy składa się z kilku, tworzących warianty. Są też takie, których przebieg nie jest jeszcze w pełni ustalony lub nie oznakowano ich w pełni. Są trasy poprowadzone wśród cywilizacji i w kompletnej pustce. Każdy może więc wybrać odpowiedni poziom trudności.

Wędrujesz na długie dystanse? Albo chcesz to robić? Jeśli tak – ta lista może stać się dobrą inspiracją. Może znajdziesz na niej swój kolejny cel?

Podobna listę można by rozbudowywać niezwykle długo. Ja ograniczyłem się do (aż) 29 propozycji:

1.Trans Canada Trail (Kanada) – Święty Graal długodystansowca. 24 000 km, co daje ponad 14 900 mil i najdłuższy szlak na świecie. Jest to połączenie kilkudziesięciu/kilkuset ścieżek i dróg, prowadzących przez wszystkie prowincje Kanady, od wschodniego wybrzeża i granicy z Alaską, po brzeg zachodni i północny (fragment dociera także na Ziemię Baffina). Część szlaku przebiega rzekami (w tym długi odcinek Mackenzie) i jeziorami. Prawdopodobnie nie ma nikogo, kto przeszedłby całość. Aktualizowane informacje i mapy dostępne są na thegreattrail.ca.

great_canada_trail
The Great Trail, Kanada

2. Appalachian Trail (USA) – najpopularniejszy szlak długodystansowy Ameryki Północnej, znany na całym świecie. Ikona szlaków długodystansowych w ogóle. AT to klasyczna trasa przez dość niskie, zalesione Appalachy. Jej południowy koniec to Springer Mountain w stanie Georgia, północny – Mount Katahdin w Maine. Długość szlaku to około 3 520 km (2 190 mil ). Prowadzi przez 14 stanów, regularnie zaglądając do miejscowości. To czyni z niego najłatwiejszy i najpopularniejszy spośród  długich szlaków amerykańskich (całość przechodzi ponad 2 500 osób rocznie). Appalachy nie są górami wysokimi, gdy przyrównać je do Himalajów czy Kordylierów, jednak przejście całego AT oznacza zdobycie około 140 kilometrów przewyższenia. www.appalachiantrail.org

szlaki długodystansowe appalachian trail
Appalachian Trail

3. Eastern Continental Trail (USA/Kanada) – to połączenie kilku północnoamerykańskich szlaków długodystansowych, prowadzących wschodnim wybrzeżem Ameryki. Początek to przylądek Key West na Florydzie, koniec – wyspa Belle Isle w kanadyjskiej prowincji Nowa Fundlandia i Labrador. Na ECT składa się kilka szlaków na Florydzie i Georgii, następnie Appalachian Trail na terytorium USA, a od szczytu Mount Katadin rozpoczyna się szlak International Appalachian Trail, prowadzący przez stan Maine i 3 kanadyjskie prowincje: Nowy Brunszwik, Quebec oraz Nowa Fundlandia i Labrador. Łączna długość ECT to 8 700 km (5 400 mil). Północne odcinki szlaku wciąż powstają, ale ma on pierwszego zdobywcę: John Brinda przeszedł obecnie istniejący ECT w 1997 roku. www.appalachiantrail.org, www.iat-sia.org

eastern_continental_trail_ameryka
Eastern Continental Trail. Źródło: Wikipedia

4. Pacific Crest Trail/PCT (USA) – szlak na zachodnim wybrzeżu USA, o długości 4 265 km (2 650 mil). Łączy granice Meksyku i Kanady, prowadząc przez stany: Kaliformia, Oregon i Waszyngton, wzdłuż łańcucha Kordylierów. Po drodze przecina potężne masywy Gór Kaskadowych i Sierra Nevada, mija Park Narodowy Yosemite. Jest trudniejszy niż Szlak Appalachów i przebiega na większej wysokości (do 4000 metrów). www.pcta.org

szlaki długodystansowe continental divide
Pacific Crest Trail

5. Continental Divide Trail/CDT (USA) – bardzo długi, choć nie wyznaczony do końca, szlak Ameryki Północnej. Rozciąga się na 5 000 km (3 100 mil) między Meksykiem i Kanadą, prowadząc wzdłuż Gór Skalistych. Jego nazwa pochodzi od lokalizacji – CDT trzyma się głównego działu wodnego Stanów. Dotychczas ukończono znakowanie 3/4 ścieżki, ale już teraz ma ona swoich zdobywców. Przebiega przez góry, pustynie i pustkowia, i uznawana jest za najtrudniejszy z trzech amerykańskich szlaków. Połączone Appalachian Trail, Pacific Crest Trail i Continental Divide Trail tworzą razem tzw. „Potrójną Koronę” – Triple Crown of Hiking, o łącznej długości 12 700 km. continentaldividetrail.org

6. Podobnie jak Szlak Appalachów, także CDT posiada swoje przedłużenie po stronie kanadyjskiej. Jest nim Great Divide Trail, o skromnej długości 1 200 km. Prowadzi on od granicy z USA na północ, do parku Kakwa w prowincji Alberta. www.greatdividetrail.com

7. American Discovery Trail – jedyny w pełni pieszy szlak, łączący wschodnie i zachodnie wybrzeże USA. Posiada 2 warianty, północny i południowy, o długościach odpowiednio: 7 780 km i 8 138 km. Prowadzi przez 15 amerykańskich stanów oraz Waszyngton D.C. www.discoverytrail.org

8. Grand Italian Trail (Włochy) – sieć szlaków o długości trudnej do ustalenia. Najczęściej podawany dystans do pokonania to około 6 000 km. Początek szlaku to Triest, na północnym wschodzie kraju, skąd GIT prowadzi przez Alpy, całą długość Apeninów, Sycylię i Sardynię. Przebiega w górskiej scenerii, odwiedzając też regularnie włoskie miejscowości i pamiątki po Imperium Rzymskim.

9. Via Alpina (Monako/Włochy/Francja/Szwajcaria/Austria/Niemcy/Liechtenstein/Słowenia) – sieć 5 szlaków długodystansowych, oznaczonych różnymi kolorami. Najdłuższym jest czerwony szlak Monako-Triest, liczący 2 630 km. Łączna długość wszystkich 5 wariantów to około 5 000 km. www.via-alpina.org

szlaki dlugodystansowe via alpina
Via Alpina

10. Via Dinarica (Albania/Bośnia i Hercegowina/Chorwacja/Kosowo/Macedonia/Czarnogóra/Serbia/Słowenia) – być może najmłodszy, ale niezwykle obiecujący szlak, rozciągający się na około 2 000 km przez Góry Dynarskie, łączący wszystkie kraje bałkańskie. Opisywany entuzjastycznie jako podróż przez „żywe muzeum” czy „ostatnie dzikie góry Europy” może zyskać na popularności, na razie jest jednak niezbyt rozpoznawany i mało uczęszczany. www.via-dinarica.org, viadinarica.com

11. Kom-Emine (Bułgaria) – w najdalszym kraju Unii Europejskiej trafić można na taką perełkę: 700-kilometrową ścieżkę ze szczytu Kom do przylądka Emine, grzbietem Starej Płaniny. Wyznaczony w 1933 roku, już w 1961 roku miał swoje przejście zimowe. Jest częścią znacznie dłuższego europejskiego szlaku E3 (patrz niżej). To dość wysoko położony i mało znany szlak, wiodący północnymi masywami Bałkanów i przecinający całe terytorium Bułgarii. Jest też najdłuższym i najstarszym w tym kraju. Oznakowany biało-czerwono-białymi paskami (niczym polski GSB) wymaga 20 – 25 dni marszu. www.planinite.info

12. Olafsweg (Norwegia) – szlak pielgrzymkowy, a dokładniej – sieć takich szlaków przecinających Norwegię. Najbardziej znaną ścieżką jest Gudbrandsdalen, z Oslo do Trondheim – 643 km oznaczają 3 tygodnie wędrówki. Istnieje od średniowiecza, a wędrując nim idziesz się po śladach tysięcy pielgrzymów, którzy od wieków wędrują do grobu św. Olafa, dawnego władcy, który sprowadził do Norwegii chrześcijaństwo. pilegrimsleden.no

szlak sw olafa olavsweg
Źródło: Wikipedia

13. Kungsleden (Szwecja) – szlak wiodący przez Laponię, składający się z dwóch odcinków (440 i 350 km). Oznaczony na czerwono, posiada schroniska i bezobsługowe chatki, często prowadzi (zwłaszcza na północnym, trudniejszym odcinku) w terenie odkrytym. Do tego niemal kompletny brak ludzi i piękna, surowa przyroda.

14. Europejskie szlaki wędrówkowe – sieć 11 szlaków, przecinających Europę, którym należałoby poświecić osobny, bardzo obszerny artykuł. Oznaczone są numerami od E1 do E11 i obejmują swoim zasięgiem cały Stary Kontynent. Najdłuższe z nich to: E4 (11 200 km, Gibraltar – Cypr), E3 (7 500 km, Santiago de Compostela – Stambuł) i E6 (7 300 km, Finlandia – Grecja). Ich znakowanie nie jest ukończone, łącznie mają ponad 55 000 km długości. wikipedia.org

europejskie szlaki dlugodystansowe
Źródło: Wikipedia

15. Greater Patagonian Trail (Chile, Argentyna) – szlak, o którym usłyszałem zaledwie kilka tygodni temu. Jest to proponowana trasa, obecnie w fazie projektowej, prowadząca przez Andy Chilijskie i Argentyńskie. Na tą chwilę nie ma na trasie żadnej infrastruktury noclegowej, a oznakowanie istniejących odcinków jest skąpe. GPT wymaga bardzo dużej samodzielności i sporego doświadczenia. Idąc tędy, poruszasz się w niezwykle odizolowanym terenie, z dala od wszelkich śladów cywilizacji, klucząc między ścieżkami, szlakami konnymi, a nawet przemieszczając się rzekami za pomocą dmuchanych pontonów typu packraft, które oczywiście musisz nieść ze sobą. Jeśli dodać do tego skomplikowaną logistykę i brak zaopatrzenia na trasie, jest to miejsce tylko dla bardzo doświadczonych wędrowców. Nagrodą jest jednak wędrówka przez wulkaniczne krajobrazy, puste doliny i wysokie partie Andów.

16. Michinoku Coastal Trail (Japonia) – 4 374 km wzdłuż wybrzeża Pacyfiku, z miasta Hachinohe (prefektura Aomori) do miasta Soma (prefektura Fukuszima) na wyspie Honsju. Byłem zaskoczony słysząc, że na terenie Japonii znajdują się jakiekolwiek szlaki długodystansowe. To pokazuje, jak niewiele wiem o tym kraju – wytyczono nie tylko ten jeden, ale kilka innych, liczących po 3-4 tysiące kilometrów. Oprócz niego, w centrum kraju wyznaczono szlaki długodystansowe: Chubu Hokuriku Nature Trail  (4 029 km), a dalej na południe – niewiele krótszy (3 291 km) Kinki Nature Trail. http://tohoku.env.go.jp/

17. Haute Randonnee Pyreneenne (Francja/Hiszpania/Andora) – szlak, miejscami nieoznakowany, prowadzący wzdłuż głównej grani Pirenejów. Przeszedłem go w 2015 roku i uważam za jeden z najpiękniejszych górskich szlaków w mojej karierze. Zaledwie kilka godzin lotu z Polski znajdują się mało popularne, a piękne góry. HRP to wspaniała, choć miejscami trudna wędrówka w wysokogórskiej scenerii. Więcej o nim znajdziesz w artykule o moim przejściu HRP.

Szlak HRP przejscie Pirenejow
Przejście Pirenejów, szlak HRP koło Gavarnie

18. Camino de Santiago de Compostela – szlaki pielgrzymkowe do Santiago znaleźć można w większości krajów Europy, także w Polsce. W samej Hiszpanii jest ich kilkanaście, a najdłuższe, rozpoczynające się na wybrzeżu Morza Śródziemnego, liczą około 1 300 km. Jest wiele miejsc, w których możesz zacząć tę drogę, lecz skończyć ją możesz tylko w jednym: pod katedrą w Santiago, w północnej Hiszpanii. To szczególny szlak, pielgrzymkowy, nie przeznaczony do „klasycznej” turystyki. Wyruszają na niego ludzie z całego świata, wyznawcy różnych religii, często szukający życiowej drogi. Swoje Camino zacząłem w Warszawie. Szlak liczący 4 000 km jest na razie moim najdłuższym, do dziś pozostaje też niezwykłym doświadczeniem: MOJE PODSUMOWANIE.

19. Szlak Sułtana/The Sultans Trail (Austria, Słowacja, Wegry, Chorwacja, Serbia, Rumunia, Bułgaria, Grecja, Turcja) – łączy Stambuł i Wiedeń, upamiętniając trasę, jaką sułtan Sulejman Wspaniały prowadził wojska przez Europę. Liczy 2 253 km i wiedzie przez różnorodne kultury i regiony Europy Środkowej i Wschodniej. www.sultanstrail.com

20. Wielki Szlak Himalajski/Great Himalayan Trail (Nepal) – to w istocie dwa szlaki długodystansowe, górny i dolny, liczące odpowiednio 1 700 oraz 1 500 km. Pierwszy to wysokogórski szlak o niezwykle dużym stopniu trudności, prowadzący przez himalajskie doliny, odizolowane od cywilizacji wsie i mijający przełęcze wysokie na 5-6 tysięcy metrów. Teren jest bardzo trudny, a możliwości zaopatrzenia w wielu regionach właściwie nie istnieją. Czas przejścia: około 5 miesięcy. Przejście GHT w tym wariancie to duże wyzwanie, któremu mogą podołać tylko nieliczni. Jesienią 2015 roku trasę tę przeszli pierwsi Polacy: Joanna Lipowczan i Bartek Malinowski.

W drugiej, łatwiejszej wersji, GHT prowadzi podnóżami Wysokich Himalajów, wznosząc się nie wyżej niż 4 000 m. Wariant ten oznacza 3 miesiące marszu. www.greathimalayatrails.comwielkiszlakhimalajski.pl

szlak_dlugodystansowy_great_himalaya_trail_nepal

21. Israel National Trail/Shvil Yisrael (Izrael) – prowadzi przez całe terytorium kraju, z Eilatu nad Morzem Czerwonym, na północ, w pobliże granicy libańskiej. Omija tereny „ryzykowne”: Strefę Gazy, Wzgórza Golan czy Terytoria Palestyńskie. Liczy 1 012 km, a jego przejście wymaga około 40 – 50 dni. Pomarańczowo-niebiesko-białe znaki prowadzą w bardzo różnorodnym krajobrazie, często pustynnym i półpustynnym. www.israeltrail.net

22. Jordan Trail (Jordania) – 600 kilometrów z Um Qais do Morza Czerwonego. Szlak, prowadzący z północy na południe, przecina całość tego kraju, prowadząc przez zielone wzgórza na północy, przy granicy z Izraelem i jałowe pustynie na południu. Dla mających więcej czasu ciekawym pomysłem jest, by połaczyć 2 szlaki długodystansowe: Jordan Trail oraz Israel National Trail, w ładną pętlę, rozpoczynającą się i kończąca nad Morzem Czerwonym. jordantrail.org

23. Janapar (Armenia) – krótki (296 km), ale niezwykły szlak wiodący w całości przez terytorium „państwa, którego nie ma” – Górskiego Karabachu. Wędrówka tędy to spotkanie z mieszkańcami południowego Kaukazu – Ormianami, a także Asyryjczykami lub ormiańskimi Kurdami – i ich niezwykłą gościnnością oraz pobyt wśród  wysokich gór, zielonych dolin i starych klasztorów. Niestety, jego dostępność zależna jest od niestabilnej sytuacji politycznej. www.janapartrail.org

karabach_janapar_mapa
Szlak Janapar – mapa

24. Snowman Trek (Bhutan) – zamknięte himalajskie królestwo posiada swój szlak „długodystansowy”. Liczy on „zaledwie” 328 km, ale jego trudności sprawiają, że czas przejścia wynosi co najmniej 3 tygodnie. Snowman Trek określany jest czasem jako najtrudniejszy szlak wysokogórski świata (co nie jest prawdą, gdy porównać go choćby z GHT). Niezależnie od tego wędrówka wśród himalajskiej scenerii, buddyjskich klasztorów i zagubionych wśród gór wsi może być przygodą życia. Barierą jest wysoka cena – kilkutygodniowy pobyt w Bhutanie to koszt rzędu 10 000 USD. www.tourism.gov.bt

25. Grand Malaysia Trail (Malezja) – ten kraj w Azji Południowo-Wschodniej to nie tylko komercyjne wejście na szczyt Kinabalu. Bardzo mało znany szlak, liczący ponad 3 000 km, nie ma swojej strony internetowej i właściwie brak o nim informacji w sieci.

26. Te Araroa (Nowa Zelandia)  – 3 008 km przez obydwie wyspy Nowej Zelandii. Początek tego szlaku to Cape Reinga, na czubku północnej wyspy, koniec – przylądek Bluff na krańcu południowej. Po drodze – gęste lasy, wybrzeże Pacyfiku, rozległe wyżyny i wysokie góry, słowem: mieszanka pięknych krajobrazów. Wymaga 4-5 miesięcy marszu. www.teararoa.org.nz Relacja z pierwszego polskiego przejścia: acrossthewilderness.blogspot.com

szlak_długodystansowy_te_araroa_cook
Szlak Te Araroa

27. The Bicentennial National Trail/BNT (Australia) – najdłuższy długodystansowy szlak pieszy Australii, z Cooktown w stanie Queensland do Healesville, 60 km od Melbourne. Długi na 5 330 km, rozciąga się wzdłuż niemal całego wschodniego wybrzeża Australii. Biegnie grzbietem Wielkich Gór Wododziałowych, potężnego łańcucha we wschodniej Australii, przecinając wiele obszarów pozbawionych cywilizacji. Poprowadzony jest kombinacją ścieżek pieszych i konnych, szlakami do przeganiania bydła, drogami żwirowymi, a nawet korytami rzek. Pomyślany pierwotnie jako konny, obecnie używany jest także przez piechurów i rowerzystów. www.nationaltrail.com.au

28. Wielki Mur Chiński – odkąd stanąłem na jego szczycie dostrzegłem potencjał tej starożytnej budowli jako szlaku. W sumie czemu nie? Oczywiście mur posiada odcinki kompletnie zniszczone, a także takie, które napakowane są turystami, ale wiele fragmentów to zapomniane i skruszone przez czas ruiny, gdzie nikt nie będzie od ciebie wymagał biletu. Idąc wzdłuż nich trafisz pomiędzy pustynie, góry i dżungle, a sam mur ciągnie się od wybrzeża Pacyfiku po pustynie Mongolii. Przejście go to wybór między różnymi wariantami. Łącznie do wyboru jest ponad 21 000 km budowli.

29. Droga Antarktyczna/South Pole Traverse (Antarktyda) – najbardziej absurdalna lokalizacja szlaku długodystansowego? Niekoniecznie, skoro co roku kolejni śmiałkowie wędrują do bieguna. Z wybrzeża Antarktydy, a dokładnie z amerykańskiej stacji McMurdo, prowadzi do bieguna 1 600-kilometrowa droga. Jest ona ubita przez pojazdy i oznaczona tyczkami, a towarowe ciągniki transportują nią zaopatrzenie na Biegun Południowy. Jeśli zmęczysz się długą wędrówką – 1 600 km to jednak kawałek drogi – możesz próbować złapać stopa na biegun. Czekam na pierwszego, komu się to uda.

droga_mcmurdo_biegun_south_pole
Źródło: Wikipedia

Lista szlaków długodystansowych w samej tylko Europie to dziesiątki pozycji. Na całym świecie są ich setki, może tysiące. Dopisz do tej listy swój pomysł i ruszaj w drogę 🙂

Zobacz również

72 odpowiedzi

  1. Wspaniała trasa to GR78 we Francji, która pokrywa się w pewnym odcinku z Camino francuskim przez Pireneje. Udało mi się w tym roku zrobić 200 km z Lourdes do Pamplony. A sam szlak zaczyna się wcześniej bo chyba od Carcassonne.

      1. Niedawno (15.05 – 4.07) udało mi się samotnie przejść praktycznie całość Via Dinarica. Piękny szlak, niesamowite góry i bardzo życzliwi ludzie. Polecam każdemu długodystansowemu łazikowi!

        1. Grzesiek, gratulacje! Gdybyś mógł napisać coś więcej byłbym wdzięczny: ile dni i jaką odległość przeszedłeś? I jaka to część całego szlaku? Czy w ogóle szlak VD jest już gotowy, a jeśli tak – jak wygląda wędrowanie nim, oznakowanie?

          1. Dołączam się do prośby.:) Czy można gdzieś znaleźć Twoją relację z podróży? (VD)

  2. Nie wiem, czy taki szlak – głównie pielgrzymkowy – można dorzucić. Jest to szlak w formie pętli wokół japońskiej wyspy Shikoku, obejmuje wędrówkę do 88 (można więcej) buddyjskich świątyń, trasa to ok. 1 200 km. Może któregoś dnia….

  3. j.w.
    Wersja podstawowa Szlaku 88 Świątyń, 1200 km. Wersja pełna to około 120 Świątyń i trochę ponad 1600 km.
    W planach na 2018 🙂
    *Ula to może się spotkamy 🙂

    1. To już chyba całkiem konkrete plany. Ja wstępnie (bardzo wstępnie) planuję na „za 4 lata”, ale i wcześniejszy termin nie jest niemożliwy.
      Spotkać się na takiej trasie byłoby czymś niezwykle fajnym.

  4. Via Dinarica wygląda super ciekawie, nie wiedziałem o niej wcześniej – dzięki za to.

    Great Himalayan Trail ma też planowaną dłuższą wersję, zaczynając od granicy pakistańsko-indyjskiej do Tybetu.

    Israel National Trail robiłbym w połączeniu z Lebanon Mountain Trail.

    1. Robiłem mały fragment Szlaku Libańskiego, piękny kraj 🙂 Natomiast tym razem szlak izraelski chciałbym połączyć ze Szlakiem Abrahama w Palestynie (terytoria Zachodniego Brzegu Jordanu) i Jordan National Trial. Izrael i Jordania tworzą razem piękną pętlę, gdyż ich końce i początki są bardzo blisko siebie.

  5. Może trochę sprostuję, podane przez Ciebie 700 km dla szlaku Kom-Emine jest zawyżone, na ogół mówi się o około 600 km samego szlaku (do tego trzeba doliczyć koło 15 km dojścia na Kom i koło 10 na powrót z przylądka Emine). On raczej nie idzie bardzo wysoko, powyżej 2000 m.n.p.m. wychodzi się bodaj 3 razy, większość prowadzi po górach rzędu 1000-1500 m, ostatnie 100 km poniżej 1000 m.n.p.m. z końcówką nad morzem. W Rile czy Pirinie jest znacznie wyżej 🙂 skądinąd tamtędy też przechodzi jeden szlak, tylko znacznie krótszy.

    Pozdrawiam, Iwo

    1. Dzięki za poprawkę. To ciekawe, że angielska Wikipedia podaje odległość 720 km, niemiecka 650, a ślad GPS na tej stronietylko 560. Ta wersja jest jednak znacznie uproszczona i nie prowadzi ściśle szlakiem. Nie ma wyjścia, trzeba będzie sprawdzić samemu.

      1. Sprawdziłem 😀 sam szlak koło 580 km, do tego 20 km dojścia na szczyt Kom z Berkowicy gdzie jest oficjalny początek (standardowo, ja przedłużyłem o 4 dni wzdłuż Serbskiej granicy) i jakieś 8 km z Emine do Elenite (stamtąd dobry dojazd do Burgas). Szlak dość pusty ale łatwy (przemierzają go rowerzyści), dużo dróg leśnych i polnych, jest długi odcinek (ok. 380 km) bez sklepu, ale z paroma schroniskami i bez problemu z odbiciem do cywilizacji. Bardzo widokowy, piękne lasy i całe dni na rozległych połoninach. Bułgarzy chodzą praktycznie wyłącznie w kierunku Kom-Emine (ponoć 100-200 osób rocznie). Standardowo około 21 dni, ja się wyrobiłem w 18, można bez większych problemów szybciej (rekord to 4 dni!).

        Wszystko można znaleźć na stronie https://komemine.com/ ewentualnie dopytać się na bułgarskim forum turystycznym http://planina.e-psylon.net/viewforum.php?f=18

        Pozdrawiam,
        Iwo